wtorek, 14 października 2014

Zostałam nominowana czyli Liebster Blog Awgard


Ponad tydzień temu Justyna z bloga elfiescosmetics nominowała mnie do Liebster Blog Awgard. Za co jestem jej ogromnie wdzięczna i dziękuję bardzo za to wyróżnienie :) Dziś w końcu udało mi się zebrać do napisania tego posta. Recenzje, które się tutaj pojawiają poświęcone są głównie kosmetykom których używam, więc myślę, że jest to dobra okazja do powiedzenia Wam kilku słów o sobie dzięki czemu lepiej mnie poznacie :)

środa, 24 września 2014

Palette Salon Colors odcienie 7-0 średni blond i 6-0 ciemny blond...


Po przygodzie z farbą do włosów Professional by Fama Color, o której pisałam tutaj (klik). Farbowałam je jeszcze raz 9 maja. W tym przypadku tak samo była to farba fryzjerska tylko, że tym razem firmy CeCe of Sweden. Wybrałam wtedy odcień 6 czyli ciemny blond mając nadzieję, że chociaż troszkę włosy będą mniej czerwone. Zawiodłam się. Nie byłam zadowolona z efektu jaki wyszedł. Nie mam niestety zdjęć, ale nadal miały one dość mocne czerwone refleksy. W tamtym momencie postanowiłam, że dam im odpocząć, poczekam aż kolor się wypłucze, a następny raz kiedy sięgnę po tego typu produkt będzie za minimum 4 miesiące. Farby Palette Salon Colors kupiłam pod koniec lipca, na wyprzedaży w Tesco. Zanim je użyłam musiały poczekać ok. 2 miesięcy. Zapłaciłam wtedy za nie jedynie 4,75 zł za sztukę. Jestem promocjoholiczką więc nie mogłam przejść obojętnie obok takiej okazji :) Zawsze przed nabyciem jakiegoś produktu staram się przeczytać jego opinie w Internecie. Tym razem jednak pokusiłam się na ich zakup bez tego. Ciekawość jest jednak silniejsza i musiałam sprawdzić co myślą o nich inni. Byłam troszkę rozczarowana ponieważ w większości dziewczyny pisały o nich niezbyt pochlebnie. W zeszłą niedziele czyli 21 września przyszedł czas na farbowanie. Czy słusznie obawiałam się przesuszenia i znacznego pogorszenia stanu włosów? Zapraszam do dalszego czytania :)


środa, 17 września 2014

Mój codzienny makijaż...


To czym wymaluje się w danym dniu zależy głównie od tego ile czasu mam na to czasu i jaka pogoda jest za oknem. Dwoma podstawowymi kosmetykami bez których nie wyobrażam sobie wyjść z domu są podkład i puder. Kiedyś był to jeszcze tusz do rzęs. Pomimo tego nie jestem już od niego, aż tak bardzo uzależniona jak wcześniej nie chętnie z niego rezygnuję. Na bardziej szczegółowy opis czego ostatnio używam do wykonania codziennego makijażu zapraszam poniżej :)